|
Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!
No i przyszła wreszcie, z oporami i ociąganiem, ale dotarła, jest, no i chyba nas już nie opuści, a przynajmniej do samego lata. Wiosna... jak miło! Słoneczko wyszło, a wraz z nim na naszych ulicach pojawiły się kolory. Trochę jeszcze nieśmiałe, ale żywe i czyste... Taka jest więc właśnie i nasza makijażowa propozycja na dziś.
Tradycyjnie, jak każdy dobry malarz i Ty powinnaś porządnie zagruntować swoje płótno;) tak więc oczyszczamy twarz, nakładamy krem nawilżający, podkład i jeśli trzeba również korektor (nie oszukujmy się, najczęściej trzeba;). Przeczesujemy brwi i lekko pudrujemy powiekę.
 |
Dziś sięgamy po paletę barw rodem z kwiatowej rabatki, nakładamy fiolet (żywy i czysty) nam za inspirację posłużyły klasyczne, wiosenne bratki. |
 |
Teraz, co by zrobiło się jeszcze bardziej wiosennie, nakładamy plamkę turkusu lub błękitu, na zewnętrzną część powieki ruchomej. Na razie nie musisz jeszcze rozcierać granic cienia, zadbaj natomiast by kolor równomiernie się rozłożył. |
 |
Do wewnętrznego kącika oka wędruje żółć, najpierw delikatna, pudrowa, a następnie odrobinę kanarkowej. Możesz też położyć plamkę różu na górnej powiece tuż obok fioletu. |
 |
Całość dokładnie rozcieramy, tak aby granica pomiędzy kolorami byłą niewidoczna. Całości wyrazu doda czarna kreska. Namaluj ją kredką, jak najbliżej linii rzęs i delikatnie rozetrzyj. |
 |
Podobnie traktujemy dolną powiekę, Tu jednak kreska nie powinna sięgać dalej niż od zewnętrznego kącika do połowy oka. Rzęsy porządnie tuszujemy. |
Twarz modelujemy klasycznie, pudrem brązującym i odrobiną różu. Usta mogą zostać naturalne, lub pociągnięte błyszczykiem, bo w tym makijażu stawiamy przede wszystkim na oko.

Makijaż z założenia wesoły i świeży, troszkę kwiatowy... troszkę disco;) na pewno nie przejdziesz w nim niezauważona. No i nie da się ukryć, że takie właśnie makijaże królują na wiosennych wybiegach.
tekst, wykonanie, foto: Hanka
|