|
Pilska złota jesień
Na jesień nie ma rady… szaruga, deszczyk i spadek nastroju… Na przełamanie tej ponurej konwencji proponujemy dziś makijaż fantazyjny, utrzymany jednak w tonacji typowo jesiennych żółci i pomarańczy. Takie oko możesz zafundować sobie na przykład na zbliżającą się halloweenową imprezę – mocno jesienne graficzne i przerysowane raczej nie sprawdzi się w pracy.

Jeśli masz już na twarzy całodzienny makijaż, a czasu do wyjścia pozostało niewiele, możesz śmiało domalować motyw jesienny i zostać królową balu;)

|
Najpierw wytycz kontur naszego listka. Najlepiej sprawdzi się cienki, skośny pędzel i brązowy cień o dużej zawartości pigmentu.
|

|
Kontur wypełnij starannie korektorem, dzięki niemu brew stanie się mniej widoczna, a cienie utrzymają się przez całą noc. |

|
Teraz pora na zabawę kolorami. Zacznij od czerwonego cienia – jeśli nie masz takiego możesz skorzystać z pomadki lub różu do policzków w pomarańczowym odcieniu. |

|
Teraz pora na żółty, suto i obficie na środkową część liścia. |

|
Granicę między cieniami rozetrzyj kolorem pomarańczowym. |

|
Na koniec szczypta wspomnień o lecie – zieleń – koniecznie trawiasta. |

|
Dla podkreślenia efektu dolny kontur liścia zaznacz grubą kreską czarnego cienia – możesz również podkreślić czubeczki listka. |

|
Ciemno brązowym cieniem z nutką czerni zaznacz siatkę żyłek na liściu. |

|
Teraz pora na drugie oko – dla równowagi świetnie sprawdzi się mocno zaznaczona – lekko graficzna brew. Dolną powiekę podkreślam zielonym cieniem, górną żółtym – masz pełną dowolność, ważne jest jedynie, by używać kolorów zaczerpniętych z palety jesiennej. Na koniec czarne rzęsy – ozdobne esy-floresy wykonane czarnym cieniem, bądź kredką… |
Usta podkreślamy błyszczykiem, kości policzkowe brzoskwiniowym różem i Pani Jesień – jak żywa;)
tekst i wykonanie: Hanka
foto: @nka
|