Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Spod szpilki:

Fryzury spod czapy...



Co prawda zima jeszcze przed nami, ale już teraz wybierając się na dłuższy pobyt na świeżym powietrzu warto założyć ciepłą czapkę, lub chociaż płaszczyk z kapturem. Podpowiemy Wam jakie fryzury najlepiej się sprawdzą na takie właśnie wyjścia.


Niczym rosyjska królewna...

Pod czapkę z karakułów – (preferujemy sztuczne) świetnie sprawdzi się upięcie utrzymane w charakterze dalekowschodnim;). Moda na karakuły przywędrowała do nas właśnie ze wschodu, ten rodzaj skóry jest niezwykle popularny w Kazachstanie, Turkmenistanie, czy Afganistanie.



Aby utrzymać klimat, proponujemy coś plecionego. Wszelkie „plecionki” świetnie sprawdzą się pod każdą czapką, bowiem jeśli wykonamy dość ciasny splot, to naprawdę mało co jest go w stanie poczochrać.



Pleciemy dwa dobierane warkocze z boków głowy, zaczynając na wysokości skroni. Włosy dobieramy tylko jednostronnie, od strony twarzy. Daje nam to splot podobny jak w „koronach”, które uparcie uplatały nam na głowach nasze mamy i babcie. Aby przełamać tę właśnie konwencję – oba warkocze splatamy luźno z tyłu głowy. Klimatu całości dodały „rubinowe” kolczyki... i voila... rosyjska królewna gotowa ;)



Po męsku – czyli pożycz czapkę od swojego faceta...

Kaszkiet to troszkę kłopotliwe nakrycie głowy. Dobrze dobrany pasuje do luźnego, męskiego stylu, ale uważaj łatwo możne on nadać „tatusiowego” charakteru nawet najprzystojniejszemu mężczyźnie;) Jeśli więc Twój facet ma w szafie kaszkiet, który do niego nie pasuje, zrób z niego użytek... bowiem to nakrycie głowy świetnie pasuje właśnie nam:)


 

Pod kaszkiet doskonale nadadzą się wszystkie „niskie” upięcia, a więc te, które wykonuje się na wysokości karku. My proponujemy prosty „koński ogon”. Zaczesz włosy gładko do tyłu i zwiąż je gumką na wysokości karku, ale nieco na boku głowy. Spięte w ten sposób będą wydawały się zdecydowanie dłuższe. Aby przełamać tę męską konwencję możesz użyć gumki z jakąś kobiecą ozdobą. My proponujemy dużą czarną różę z kilkoma piórkami (ok. 5 zł) – taki dodatek doda uroku wielu uczesaniom.




Bałagan dobry na wszystko...

Jeśli nie masz czasu na żadne upięcie, lub boisz się, że po zdjęciu czapki i tak cały Twój wysiłek spełznie na niczym – postaw na bałagan:) Każde uczesanie w takim właśnie stylu świetnie sprawdzi się pod nakrycie głowy.

My proponujemy „burzę loków”, czyli to co tygryski lubią najbardziej;) Przy pomocy prostownicy, tak tak, prostownicy (zobacz jak zrobloki prostownicą), bądź lokówki, wyczaruj na swoich włosach uroczy bałagan, po zdjęciu czapki, nawet jeśli fryzura zmieni swój kształt -  i tak będziesz wyglądała świetnie. Jeśli masz krótkie włosy, po prostu wetrzyj w nie pastę lub żel i rozczochraj, a po zdjęciu czapki przeczesz włosy rękoma, by wróciły do swojego poprzedniego ułożenia:)



Jeśli nawet coś Ci nie wyjdzie, nie przejmuj się... chłodne pory roku mają swoje prawa i lepiej mieć nieidealną fryzurę... niż grypę... Miłych spacerów:)


tekst: Szpilka

foto: www.studiomiau.pl

 

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.

PARTNERZY

 
REKLAMA
Reklama
Reklama