Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Spod szpilki:

Zataśmowana;)


Dziś makijażowa propozycja dla odważnych, ale w nietypowym wydaniu, bowiem niezbędna do wykonania tego makeupu będzie... taśma klejąca! Tak tak... dobrze widzicie:) zatem biegiem do biurka i uzbrojone w taśmę - próbujcie, bo efekt jest naprawdę interesujący.


Na całą, dobrze oczyszczoną twarz nakładamy krem nawilżający, a następnie nasz ulubiony podkład, jeśli potrzeba to także korektor, bowiem przy mocnym oku bardzo źle wyglądają wszelkie niedoskonałości cery.

Teraz sięgamy po taśmę klejącą, ucinamy kawałek mniej więcej długości 5 centymetrów i przyklejamy pod skosem, od zewnętrznego kącika oka - do brwi. Dzięki temu unikniemy nieprzyjemnego osypywania się cieni i możemy je nałożyć idealnie równo.


Ponieważ za oknami wiosna rozszalała się na dobre, zdecydowałyśmy się na makijaż w żywych kolorach. Nałożyłyśmy turkusowy cień w zewnętrznym kąciku, natomiast niebieskofioletowy  niemal na całej powiece ruchomej. Jasnoperłowy cień powędrował do wewnętrznego kącika oka i pod łuk brwiowy.

Dla przyciemniania całości, czarny matowy cień nałożyłyśmy w załamaniu powieki i dodałyśmy więcej turkusu na ruchomą powiekę, wszystko dobrze rozcieramy i możemy już odkleić taśmę. Widać ładną granicę cienia. Tak wykonany makijaż nie wymaga na tym etapie żadnych poprawek i mozolnego wycierania osypanych cieni. Ciemnym cieniem zaznaczamy również linię brwi.

Teraz kolej na dolną powiekę, wybrałyśmy fiolet. Kładziemy go od zewnętrznego kącika na ¾ długości powieki. Następnie ten sam odcień aplikujemy na górnej powiece, bliżej wewnętrznego kącika oka. Dodajemy czerni na dolnej powiece blisko linii rzęs, my użyłyśmy w tym celu cienia, ale możecie zastosować równie dobrze kredkę do oczu.


Na górnej powiece malujemy eyelinerem dość grubą kreskę, którą mocno wyciągamy na zewnątrz.

Wewnątrz dolnej powieki także malujemy czarną kreskę i tuszujemy mocno rzęsy.


Usta radzimy obrysować naturalną konturówką i przy pomocy pędzelka, nanieść odrobinę szminki w kolorze lekkiego fioletu. Gotowe:)



Nas zachwyciła ta „taśmowa” technika, bowiem w ten sposób można stworzyć makijaż intensywny i interesujący, a przede wszystkim „czysty” w wykonaniu. Pamiętajcie zatem, że taśma klejąca przydaje się się nie tylko podczas prac biurowych i może zamiast w szufladzie, warto zacząć trzymać ją w kosmetyczce;)?

tekst i wykonanie: Hanka

foto:@nka


 

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.

PARTNERZY

 
REKLAMA
Reklama
Reklama