Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Spod szpilki:

Udawana natura...

Naturalność jest zawsze na topie. Problem w tym, że trzeba się nieźle napracować aby wyglądać naturalnie. Makijaż typu -no make up – ciało muśnięte słońcem – choć żadna z nas od lat już się nie opala;) i piękne – także „naturalne” paznokcie.


W stylizacji paznokci, moda zmienia się tak samo, jak w każdej innej dziedzinie życie. Ostatnio, tak lubiany przeze mnie „french manicure” - podobno jest off top;). Na szczycie list popularności znalazły się za to paznokietki typu „plastik fantastik” w intensywnych kolorach, które zdecydowanie nie przypadły mi do gustu. Na szczęście (dla mnie;)) nadal modna jest naturalność.

Dziś prosty przepis na paznokcie typu : „sama natura”, które mają jednak sporo wspólnego z klasycznym francuskim manikiurem.

Tego typu manikiur najlepiej wygląda na naturalnych paznokciach. Płytka żelowa i akrylowa, jest na to zdecydowanie zbyt masywna.
Naturalną płytkę paznokcia dobrze jest zmatowić przed położeniem lakieru. Przydatna będzie to tego biała, delikatna kostka polerska.
Końcówki paznokci podkreślamy białym, ale półprzejrzystym lakierem – tak jak w manikiurze francuskim. Efekt będzie dużo bardziej naturalny, ale białe końcówki zostaną ładnie zaznaczone.
Nie przejmuj się jeśli ubrudzisz skórki, tymi niedociągnięciami zajmiemy się, gdy lakier wyschnie już zupełnie.
Białym lakierem zaznacz wszystkie końcówki paznokci i poczekaj, aż dobrze wyschną.
Teraz całą płytkę paznokcia pokryjemy prawie bezbarwnym lakierem. Dobrze, gdy jego odcień wpada w delikatny róż, nie pomarańcz – bowiem kolor pomarańczowy na paznokciach sprawi, że dłonie będą wydawały się żółtawe, a tego przecież nie chcemy;)
Najlepiej pokrywać płytkę paznokcie lakierem, wykonując trzy ruchy. Najpierw przesuwamy pędzelek, przez środek płytki, następnie z prawej i lewej strony. Taka aplikacja lakieru pozwala na równomierne rozprowadzenie kosmetyku oraz uniknięcie smug i nierówności.
Gdy lakier wyschnie zupełnie, wszelkie niedociągnięcia usuwamy przy pomocy wykałaczki, z odrobiną waty, nasączonej w zmywaczu do paznokci.

… I gotowe. Zupełnie jakby matka natura obdarowała Cię wyjątkowo pięknymi pazurkami. Ciii.... nikt nie musi wiedzieć, że na ich malowaniu spędziłaś ostatnie trzy godziny...;)



tekst i  foto: Hanka

wykonanie: @nka


 

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.

PARTNERZY

 
REKLAMA
Reklama
Reklama