|
Przepyszne świąteczne ciasteczka
Od kiedy sięgam pamięcią, na kilkanaście dni przed świętami dom wypełniał się zapachem cynamonu i piernika. To był niepodważalny dowód na to, że święta zbliżają się wielkimi krokami.
Dziś chcę Wam zaprezentować przepis na przepyszne, kolorowe pierniczki, bez których nie wyobrażam sobie świąt. Jestem pewna, że po wypróbowaniu przepisu, ten wypiek stanie się Waszą świąteczną tradycją :).
Produkty (na ok 90 ciasteczek):
- 6 żółtek
- 2 szklanki cukru
- 2 palmy
- 1 kg mąki
- ½ litra kwaśnej śmietany
- 30 g amoniaku (ja daję w zamian 25 g proszku do pieczenia i pół łyżeczki sody)
- ¾ paczki cynamonu
- 1,5 paczki przyprawy do piernika
- 2 łyżki kakao
Lukier:
- 1 szklanka cukru pudru
- 2 łyżki wody
Lukier można zabarwić np. syropem malinowym. Wtedy dajemy 1 łyżkę wody i jedną łyżkę syropu.
Polewa czekoladowa:
- 2 tabliczki czekolady mlecznej
- 3 łyżki mleka
Czekoladę rozpuszczamy z mlekiem na małym ogniu. Zestawiamy gdy będzie w 80% rozpuszczona, nadal mieszamy. Zbyt wysoka temperatura zważy nam czekoladę, a za duża ilość mleka spowoduje, że polewa nie stwardnieje, więc zastosujcie się do wskazówek.
Wykonanie:
1. Produkty które trzymasz w lodówce wyciągnij wcześniej, żeby nie były zimne.
2. Do dużej miski wrzuć pociętą palmę, żółtka, śmietanę, cukier i wszystko dokładnie wymieszaj.
3. Gdy uzyskasz jednolitą masę dorzuć cynamon, przyprawę piernikową, amoniak (rozpuszczony w zimnej przegotowanej wodzie) lub proszek do pieczenia z sodą. Ponownie wszystko wymieszaj.
4. Teraz dodaj mąkę – na tym etapie możesz używać rąk do wymieszania i wyrobienia ciasta.
5. Wyrobione ciasto rozwałkuj do grubości ok. 0,5 cm. Teraz możesz wykroić w cieście za pomocą foremek ulubione kształty.
6. Wycięte ciastka układaj na blachę wyłożoną papierem pergaminowym lub folią aluminiową.
7. Pierniki wkładamy na ok. 15-20 minut do piekarnika, rozgrzanego do temperatury 200 stopni C.
8. Gdy ciastka przestygną możesz je udekorować. Do tego celu użyj lukru, polewy czekoladowej, posypki, orzechów, bakalii, kandyzowanych owoców. Ja używam też drobno pociętych żelek. W kwestii dekoracji panuje pełna dowolność.

Ciastka są pyszne zarówno tuż po zrobieniu, jak i po miesiącu leżakowania, tak więc śmiało możesz je przechować przez dłuższy okres. Ja zazwyczaj dekoruje po upieczeniu tylko część ciasteczek, resztę „stroję” tuż przed świętami. Dzięki temu mam pewność że coś zachowa się do świąt :)
@nka
|